|
Deklaracja Programowa Komitetu Wyborczego
"Wspólny Grodzisk"
Zdecydowaliśmy się powołać Komitet Wyborczy "Wspólny
Grodzisk", choć różnimy się poglądami na wielką politykę,
zjednoczyło nas wspólne myślenie o przyszłości naszego miasta,
jako silnego ośrodka samorządowego.
Kim jesteśmy?
Większość z nas od dawna działa w Towarzystwie Miłośników
Ziemi Grodziskiej - tam przekonaliśmy się, że jeśli się bardzo
chce i wzajemnie sobie ufa, można wprowadzić w życie niekonwencjonalne
pomysły. W takiej aurze przygotowaliśmy wizję przyszłości
naszego miasta, którą zamierzamy Wam, Mieszkańcom, zaprezentować
i zrealizować, gdy zyskamy Waszą akceptację.
Gospodarka.
Nie będzie nam obojętny los miejscowych zakładów pracy - głównego
źródła utrzymania mieszkańców Grodziska, którzy na własnej
skórze odczuli dramatyczne skutki nietrafionych prywatyzacji
Zakładów Mięsnych, czy Wód Grodziskich. Po przykrych doświadczeniach
postulujemy, aby w ramach przyszłej Rady Miejskiej powstała
komisja zajmująca się monitorowaniem i kontrolą procesów prywatyzacyjnych
lokalnych zakładów pracy.
Przyszłe sprawowanie władzy w naszym mieście wyobrażamy sobie
w sposób aktywny, chcemy tworzyć warunki techniczne i formalno-prawne,
sprzyjające powstaniu na naszym terenie nowych zakładów pracy,
ze szczególnym uwzględnieniem przemysłu rolno-spożywczego.
Rozważamy możliwość powrotu do koncepcji tworzenia Grodziskiej
Strefy Przetwórstwa Rolno Spożywczego "Food Parku".
Będziemy kładli duży nacisk na sprowadzanie do Grodziska nowego
kapitału, poprzez preferencyjne zwolnienia inwestujących z
podatku gruntowego.
Jest jeszcze jeden sposób na brak pieniędzy, jak dotąd, w
Grodzisku praktycznie nie dostrzeżony. Można skorzystać z
pomocy Unii Europejskiej, ściślej z funduszy pomocowych. W
przekonaniu wielu działaczy samorządowych, są to trochę "gruszki
na wierzbie", ale nas nie trzeba przekonywać, że opłaca
się podjąć takie starania.
Te fundusze, a raczej ich programy są różnorakie. Dla naszej
gminy najbardziej korzystne byłyby subwencje z PHARE, ISPA
i SAPARD.
Program pomocowy PHARE został uruchomiony w celu wspierania
rynku wewnętrznego (w tym małych i średnich przedsiębiorstw).
SAPARD służy rolnikom, a ISPA, to nadzieja na unijne subwencje
dla ochrony środowiska i transportu. Można by te pieniądze
zainwestować u nas w infrastrukturę, zwłaszcza drogi, linie
telefoniczne i wodociągi.
Pieniądze unijne są dla inicjatyw organów samorządowych, ale
też i indywidualnych. Zobowiązujemy się, aby poza konkretnymi
staraniami z tytułu urzędu, wspierać fachową poradą (w napisaniu
biznes planu, wypełnieniu wniosku) tych lokalnych przedsiębiorców
i rolników, którzy chcą powalczyć o subwencje w walucie euro.
I nie tylko tych, którzy są już zdeterminowani. Łatwo przekonywać
przekonanych. Ale to wahający się zadecydują o naszym wejściu
do Unii. Zdajemy sobie sprawę, że na temat funduszy pomocowych
brakuje w Grodzisku konkretnej, zrozumiałej informacji. Trzeba
przekonać ludzi, że to się opłaci. Oczywiste jest, że po zjednoczeniu
dostaniemy więcej, niż wyniesie nasza składka, ale w terenie
potrzeba konkretów. Chcemy być otwarci na to, co nieuniknione,
zamierzamy, więc rozpropagować na naszym terenie stowarzyszenia
Pro Europa. Jest to pozarządowa organizacja działająca na
rzecz przystąpienia Polski do UE.
Dla zapełnienia ubogiej miejskiej kasy mamy też pomysły mniejszego
kalibru, ale za to możliwe do zrealizowania niejako z marszu.
Jeden z nich, to na powrót do tradycji piwowarskich w mieście:
uruchomienia małego, lokalnego browaru z otwartą dla turystów
linią produkcyjną. Tego rodzaju atrakcje można spotkać w Niemczech,
Czechach, czy Austrii.
W Grodzisku funkcjonują już trzy duże supermarkety. Dla naszego
miasta jest to liczba wystarczająca. Będziemy się przeciwstawiać
powstawaniu kolejnych wielkich placówek handlowych, które
zasadniczo nie zwalczą bezrobocia, a hamują rozwój lokalnych
sklepów.
Z myślą o zapobieżeniu groźbie bezrobocia dopiero startujących
w dorosłe życie, chcemy w naszej gminie opracować i wprowadzić
lokalny system zatrudnienia, zwłaszcza absolwentów szkół średnich
i zawodowych.
Bezpieczeństwo.
Ostatnie wydarzenia o podłożu kryminalnym sprawiły, że wielu
Grodziszczan poczuło się zagrożonymi w swoim mieście. Napady
na sklepy i punkty kasowe, wreszcie zabójstwa, które dały
naszej miejscowości niechlubną reklamę w całym kraju wskazują,
że nie można nad tymi zagadnieniami przejść do porządku dziennego.
Potrzebne jest zwiększenie oferty kulturalno - sportowo -
rozrywkowej dla młodzieży, która odciągnęłaby ją od wchodzenia
w sferą przestępczości. Każdy pedagog i psycholog społeczny
wskazuje, że przestępczość rodzi się w aurze braku perspektyw
i przede wszystkim wtedy, kiedy nie można młodzieńczej dynamiki
skierować na tory społecznie kontrolowane. Stad tak ważna
jest dla nas sprawa zapewnienia młodym ludziom miejsc pracy
oraz zorganizowania sprawnej oferty kulturalno-sportowej.
Oczywiście nie jesteśmy naiwni i wiemy o tym, że przestępczości
nie da się zlikwidować w całości. Dla skuteczniejszej z nią
walki oraz lepszej prewencji postulujemy - wzorem dużych miast
- utworzenie poza Komendą Policji posterunków w najbardziej
newralgicznych miejscach Grodziska; m. in. na Osiedlu Wojska
Polskiego.
Uruchomimy - stopniowo - system monitoringu w mieście, lokalizując
kamery w kilku, najbardziej niebezpiecznych miejscach. Monitoringiem
winny zostać objęte również grodziskie szkoły, które są zagrożone
plagą narkotyków i uczniowskiej agresji.
Chcemy usprawnić system miejskiej komunikacji, przez co rozumiemy
to, aby stała się bardziej bezpieczna dla kierowców i pieszych.
Będziemy dążyć do wprowadzenia sygnalizacji świetlnej na newralgicznym
skrzyżowaniu ulic Bukowskiej, 3 Maja, Pl. Św. Anny i ks. Cz.
Tuszyńskiego. Ponadto sygnalizacja świetlna powinna funkcjonować
przed szkołami, na ulicach: 3 Maja i Powstańców Chocieszyńskich.
Gospodarka komunalna
Budownictwo socjalne - to nasza recepta na brak tanich mieszkań
dla osób niezamożnych. Jako gospodarze Grodziska będziemy
konsekwentnie wprowadzać do planu tego rodzaju inwestycje.
Wielokrotnie w rozmowach grodziszczan słychać żale na stan
dworca kolejowego - niechlubnej wizytówki miasta. Mamy pomysł
na rozwiązanie tego problemu: należy połączyć dworce PKP i
PKS i stworzyć centrum komunikacyjne, z nowoczesną poczekalnią,
oraz wspólnymi innymi usługami.
Za największe jednak i najtrudniejsze wyzwanie w dziedzinie
gospodarki komunalnej uznajemy dokończenie rozbudowy kanalizacji
ścieków, oraz stopniową poprawę stanu nawierzchni ulic i chodników,
wraz z dostosowaniem ich do potrzeb niepełnosprawnych.
Nie ma też, co ukrywać - nasze miasto jest brudne i zaniedbane.
Każdy, kto odwiedza sąsiednią Opalenicę, Wolsztyn, czy Nowy
Tomyśl, z pewnością zazdrośnie spogląda na tamtejsze piękne
klomby, czy fontanny. Trzeba u nas zrestrukturyzować Miejski
Zakład Komunalny. Sprawimy, że zostanie on doposażony w odpowiedni
sprzęt. To wstyd, aby w mieście powiatowym nie było samochodu-zamiatarki
i dochodziło do takich kuriozalnych sytuacji jak pożyczanie
sprzętu z obcych, czasami oddalonych gmin.
Wizytówką miasta jest Stary Rynek, ulica Szeroka i plac Św.
Anny. Miejsca te powinny być zamiatane i sprzątane każdego
dnia. Wobec dużego bezrobocia, nie powinno być problemu ze
znalezieniem jednej, lub dwu osób, które potrafią utrzymać
w ręku miotłę.
Na stan czystości w Grodzisku wpływa również mała liczba koszy
na śmieci, których próżno by szukać np. na ul. Żwirki i Wigury,
czy Bukowskiej. Inna rzecz, że odpady powinny być segregowane.
W przeciwnym razie kolejne rozbudowy wysypiska okażą się tylko
rozwiązaniami doraźnymi.
Na marginesie - przybysz spoza Grodziska próżno może szukać
w centrum naszej miejscowości ogólnodostępnego szaletu. Uważamy,
że gospodarze miasta mają obowiązek i temu zaradzić.
Oświata.
Obecna sieć szkół w naszej gminie ułożona jest bez troski
o najmłodszych uczniów, stąd nieodzowne są w niej zmiany.
Problem ten dotyczy w głównej mierze mieszkańców osiedla Wojska
Polskiego, popularnego "Chwaliszewa". Dzieci stamtąd
mają do szkoły, ulokowanej poza rogatkami miasta zbyt daleko;
są problemy z ich dowozem.
Postulujemy powrót do idei budowy szkoły podstawowej na osiedlu
Wojska Polskiego. Byłoby to słuszne również z architektonicznego
punktu widzenia, ponieważ Grodzisk rozrasta się w tym kierunku.
Budowa szkoły mogłaby odbywać się etapami, w zależności od
finansów gminy.
Uważamy, że szkoły wiejskie w naszej gminie są w tej chwili
źle wykorzystane. Przykład z sąsiedztwa wskazuje, że warto
sięgnąć do sprawdzonych wzorców z przeszłości i przywrócić
dobre tradycje, kiedy to szkoła służyła całej wiejskiej społeczności.
W takim zaprogramowaniu powinna to być nie tylko placówka
pedagogiczna, lecz również miejscowe centrum kultury, a latem,
w czasie prac polowych, ośrodek opiekuńczy dla najmłodszych.
Z fachową opieką nad dziećmi w czasie wakacji zapewne nie
byłoby kłopotu - wielu nauczycieli z pewnością zrezygnuje
z części urlopu, aby dodatkowym wynagrodzeniem podreperować
domowy budżet.
Mamy też na uwadze młodzież dorastającą, tę po maturze, z
ambicjami dalszego kształcenia się. Wolsztyn, Kościan, Nowy
Tomyśl, są od kilku lat mini-ośrodkami akademickimi. A dlaczego
nie Grodzisk?
Dla studiujących z ubogim portfelem, to często jedyna możliwość
zdobycia dyplomu, bez ponoszenia bardzo wysokich wydatków
na koszty życia w wielkim mieście, U nas również winna znaleźć
się, filia wyższej uczelni.
Deklarujemy podjęcie starań o nawiązanie współpracy z Politechniką
Poznańską. Z rozeznania na lokalnym rynku pracy wnioskujemy,
że w naszym mieście poszukiwane byłyby kierunki: informatyka
i ekonomika przedsiębiorstw.
Projekt jest ambitny, ale wierzymy, że możliwy do zrealizowania
wspólnie z przyszłymi władzami powiatowymi. Wszak zadania
oświatowe na poziomie ponad gimnazjalnym leżą w kompetencjach
samorządu wyższego stopnia, a i przyszli studenci rekrutowaliby
się przecież z terenu całego grodziskiego powiatu.
Już teraz należałoby zadbać o bazę naukową przyszłej uczelni.
Krok pierwszy, to godziwe warunki funkcjonowania Biblioteki
Pedagogicznej. W oddziale grodziskim jest bardzo ciasno. Należy
wziąć przykład z Nowego Tomyśla i Wolsztyna; gdzie są biblioteki
z prawdziwego zdarzenia. Jako przyszły samorząd postaramy
się zapewnić rzeszom grodziskich nauczycieli i studentów właściwe,
nowoczesne warunki do zaopatrzenia się w potrzebną lekturę,
programy nauczania, czy podręczniki.
Kultura, rekreacja.
Powszechnie wiadomo, że atrakcyjne warunki do
uprawiania sportu mogą odciągnąć młodzież od alkoholu, a nawet
czynów przestępczych. Podziwiamy sukcesy KS Groclin, Dyskobolia,
ale nie może to być jedyna forma kontaktu grodziszczan ze
sportem amatorskim. Tymczasem w ostatnich latach obumiera
działalność takich klubów i stowarzyszeń, jak Grodziski Klub
Koszykówki, LZS w Grąblewie. Szkoły nie mają pieniędzy na
organizowanie popołudniowych SKS-ów.
Mamy Ośrodek Sportu i Rekreacji. Ale tętni on życiem tylko
latem; po sezonie już tylko sporadycznie, gdy grono pasjonatów
urządza rozgrywki piłkarskie. Ośrodek powinien być wykorzystany
przez cały rok. W tym celu należy, po pierwsze, przykryć basen
mieszkańcy Grodziska nie musieliby jeździć na wodne kąpiele
do Nowego Tomyśla, Leszna, czy Poznania. Ale ta inwestycja,
to tylko wstęp do przywrócenia placówce należnego jej charakteru.
Wiemy, że nie obejdzie się bez pieniędzy. Dla pozyskania ich
na niezbędne inwestycje, można pójść drogą, wytyczoną przez
włodarzy Dyskoboli! - zwrócić się do Totalizatora Sportowego.
Lubimy nasze miasto, ale mamy świadomość, że nasza mała ojczyzna
może być ładniejsza. Trzeba dokończyć renowację parku. Staw
miejski, dziś prawie kloaka, musi być gruntownie, profesjonalnie
oczyszczony i powiększony. Niech jak niegdyś, przyciąga oko
widokiem romantycznej wyspy, otoczonej czystą wodą. Po zakończeniu
remontu pobliskiego muzeum, ta część Grodziska mogłaby zyskać
opinię kulturalnej enklawy, której tak brakuje w naszym mieście.
Władza bliżej mieszkańca
W trakcie ostatniej kadencji, nasz Urząd Miejski nabrał okazałego
wyglądu. Ale zmiany estetyki budynku to za mało, chcielibyśmy
poprawić jego wewnętrzne funkcjonowanie.
Na parterze powinno istnieć biuro podawczo - informacyjne
do wstępnej obsługi i kierowania petentów do właściwych pokoi.
Pracownicy z tego biura powinni wyróżniać się nie tylko uprzejmym
i życzliwym stosunkiem do często zagubionego petenta. Powinni
mieć dużą wiedzę merytoryczną w zakresie różnych praw obywateli.
Chodzi o to, aby nikt, kto znajdzie się w naszym ratuszu nie
odszedł stamtąd z gorzką świadomością, że nie wie jak ma rozwiązać
swój problem. Grodziski Urząd nie spełnia też wymaganych standardów,
jeżeli chodzi o przystosowanie go do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Poprawa tego stanu jest obowiązkiem następnej ekipy samorządowej.
Takie są nasze pomysły, których realizacji chcielibyśmy
się podjąć.
Prosimy o poparcie naszego programu i ludzi, którzy go Stworzyli.
Członkowie Komitetu Wyborczego
"Wspólny Grodzisk"
|